Łysienie plackowate jest chorobą zapalną o podłożu autoimmunologicznym, której przyczyny bardzo często sięgają głębiej, w sferę emocji. Emocje są integralną częścią naszego istnienia i wpływają na każdy obszar życia. Gdy jednak zostają uwięzione w ciele lub nosimy je w sobie zbyt długo, to, co zaczęło się na poziomie psychicznym, może przejść w stan fizyczny, dając o sobie znać w postaci różnych stanów zapalnych.
Za powstawanie stanów zapalnych odpowiadają m.in. cytokiny prozapalne, które uaktywniają się, gdy wyczerpaniu ulegają nasze zasoby energii życiowej i siły organizmu. Przyczynami takiego wyczerpania bywają przewlekły stres, nieprawidłowa relacja z jedzeniem czy snem, ale też długotrwałe, intensywne emocje, takie jak gniew czy złość, których nie potrafimy w zdrowy sposób uwolnić, nie krzywdząc przy tym siebie ani innych.
Żyjąc w XXI wieku, łatwo wpaść w schemat, w którym praca, obowiązki i odpowiedzialność za innych budują naszą codzienność. Stawiając sobie poprzeczkę coraz wyżej, często w imię dobra własnego czy rodziny, niepostrzeżenie odbieramy sobie to, co najcenniejsze—zdrowie.
Zdrowie rzadko znika nagle; zazwyczaj wcześniej wysyła drobne sygnały ostrzegawcze. Jednym z nich może być właśnie łysienie plackowate, które często stanowi rezultat wielomiesięcznego, a czasem nawet wieloletniego tłumienia emocji i zaburzonej równowagi organizmu w kontekście zapalnym.